You are here: Home > Ekologia > Zanieczyszczenia gazowe

Zanieczyszczenia gazowe

Większość gazów dostarczanych przez człowieka do atmosfery znajduje się w niej również z przyczyn naturalnych. Jednak antropogeniczna emisja gazów naturalnych, która zmienia w istotny sposób proporcje w naturalnym składzie atmosfery, traktowana jest również jako zanieczyszczenie. Wymienimy więc najpierw wszystkie gazy istotne z punktu widzenia ochrony środowiska, znajdujące się w obiegu pomiędzy ziemią i atmosferą. Będzie to więc kolejno:

  • O dwutlenek węgła C02, odpowiedzialny przede wszystkim za efekt cieplarniany (szklarniowy),

 

  • Spozostałe gazy odpowiedzialne za efekt cieplarniany, czyli metan CH4, freony, ozon O, troposferyczny, gaz rozweselający (N20) i para wodna; niektóre z tych gazów odpowiedzialne sąrównież za niszczenie ozonu stratosferycznego, czyli za „dziurę ozonową”,

 

  • Otlenek wręgla CO, czyli czad — niebezpieczny dla układu oddechowego, Odwutlenek siarki S(X — odpowiedzialny za kwaśne deszcze i inne skutki zakwaszenia środowiska,

 

  • Otlenki azotu NOx — odpowiedzialne również za kwaśne deszcze i inne skutki zakwaszenia środowiska,

 

  • Fluor F — w’ atmosferze obecny jako kwas fluorowodorowy HF,

 

  • chlor Cl, siarkowodór 1LS. i inne o mniejszym znaczeniu.

Efekt cieplarniany jest spowodowany emisją gazów szklarniowych, przede wszystkim dwutlenku węgla, która następuje podczas działalności gospodarczej człowieka. Pozostałe gazy potęgujące efekt cieplarniany to metan, freony, ozon, para wodna i podtlenek azotu (gaz rozweselający).

Efekt cieplarniany polega na przepuszczaniu przez atmosferę krótkofalowego promieniowania słonecznego i zatrzymywaniu odbijającego się długofalowego promieniowania Ziemi przez gazy znajdujące się w atmosferze (tzw. gazy szklarniowe), w wyniku czego następuje wzrost temperatury przy powierzchni Ziemi.
Łączna emisja dwutlenku węgla wynosiła w 1990 roku ponad 22 mld ton i w stosunku do roku 1970 wzrosła o połowę. 97 % emisji światowej pochodzi z wykorzystania energii, zaś 25 najbardziej rozwiniętych krajów świata, skupionych w OECD odpowiedzialnych jest za prawie połowę tej emisji.

W największym stopniu za efekt cieplarniany odpowiada dwutlenek węgla. Pozostałe gazy, mimo że jest ich o wiele mniej, oddziałują w znacznie większym natężeniu jednostkowym. Cząsteczka metanu działa 32 razy silniej, gaz rozweselający — 150 razy, zaś freony — 15.000 razy.

W potocznej świadomości efekt cieplarniany kojarzy się z zagrożeniem wielkimi zmianami klimatycznymi o trudno przewidywalnych konsekwencjach. Tymczasem potencjalna katastrofa nastąpi nie w wyniku zaistnienia efektu szklarniowego, lecz w wyniku natężenia zjawiska już istniejącego — więcej nawet — umożliwiającego życie na Ziemi. Zakładając nieistnienie gazów szklarniowych, czyli ogrzewania Ziemi za pomocą samej tylko energii słonecznej (ponieważ całe promieniowanie długofalowe, emitowane przez Ziemię, uchodziłoby bez przeszkód w przestrzeń kosmiczną), temperatura średnioroczna Ziemi przy powierzchni wynosiłaby -20 °C, podczas gdy wynosi w rzeczywistości 15 °C.

Z punktu widzenia ochrony środowiska najważniejsze są rzeczywiste i potencjalne skutki efektu cieplarnianego. Mamy wiele poważnych przesłanek, świadczących 0    już istniejącym poważnym zagrożeniu, przy czym zagrożenia w przyszłości są niezwykle trudne do przewidzenia. Pewny jest wzrost stężenia dwutlenku węgla w ostatnich wiekach o ok. 25 %, z 275 ppm (parts per milion — części na milion; 1    ppm = 0,0001 %) na początku okresu przemysłowego, czyli w pierwszych dekadach XVIII w. do 345 ppm dziś (w ciągu ostatnich 5.000 lat ilość ta wzrosła o 50 %), zaś stwierdzony wzrost temperatury wyniósł w ciągu ostatnich 100 lat 0,5 °C, a przewidywany do połowy XXI wieku wynosi 2 — 5 °C. Uczeni zwracają dziś uwagę na szereg niepokojących objawów w środowisku, jak np.:

–    wzrost średniej temperatury w Arktyce o 3 °C od 1920 roku, a średniej temperatury zimowej — aż o 7 °C,

–    natężenie zjawiska El -Nino,

–    susza w strefie Sahelu — panująca od 1968 roku,

–    gorące lata i ciepłe zimy w ostatnich dekadach.

Prognozy skutków ocieplenia, sięgające połowy przyszłego wieku, przynoszą niezbyt optymistyczny obraz:

–    nastąpi odtajanie wiecznej zmarzliny na wielu obszarach, co spowoduje powstanie zabagnień i dodatkową produkcję gazów cieplarnianych — CH4 i C02,

–    podgrzanie wód oceanicznych (nastąpi wzrost objętości wody) i stopienie lodowców spowoduje podniesienie poziomu oceanu,

–    wzrost poziomu morza zagrozi najgęściej zaludnionym rejonom Ziemi; konieczna będzie budowa wielu urządzeń ochronnych, analogicznych do funkcjonujących już w Holandii,

–    nastąpią znaczne zmiany w globalnej cyrkulacji atmosfery, skutkiem których strefy klimatyczne przesuną się ku biegunom, co spowoduje rewolucję w rolnictwie (główne rejony upraw w strefie umiarkowanej przesuną się na terytoria środkowej Kanady i Syberii, jednak gleby tych rejonów nie sprzyjają intensywnej produkcji rolnej; nastąpi dalsze pogorszenie warunków opadowych w dzisiejszych strefach głodu — np. Sahel),

–    szok termiczny wywoła poważne zakłócenia w funkcjonowaniu ekosystemów leśnych naszej strefy klimatycznej,

–    zmniejszenie ilości ozonu także wpłynie na efekt cieplarniany, gdyż zwiększona ilość promieniowania ultrafioletowego spowoduje wymieranie organizmów pochłaniających CO,, przede wszystkim planktonu morskiego, odpowiedzialnego za wiązanie 60 % tego gazu.

Comments are closed.