You are here: Home > Ekologia > Pierwsza polska ustawa o ochronie przyrody

Pierwsza polska ustawa o ochronie przyrody

Pierwsza polska ustawa o ochronie przyrody została uchwalona 10 marca 1934 roku. Naczelną wyznaczoną jej funkcją było zachowanie w nienaruszonym stanie ziemi, jej ukształtowania, jaskiń, wód wraz z ich obrzeżeniem, roślin, zwierząt, minerałów i skamieniałości ze względów naukowych, estetycznych bądź historycznych. Jako organ wykonawczy administracji powołano konserwatorów przyrody, zaś PROP pozostało organem doradczym i opiniodawczym. Niestety, tuż po uchwaleniu ustawy rozpoczęto pracę przy budowie kolejki linowej na Kasprowy Wierch, łamiąc przy tym bezkarnie obowiązujące prawo. Stanowczy protest PROP i rozwijającej wtedy ożywioną działalność Ligi Ochrony Przyrody nie przyniosły niestety żadnych efektów. Następne miesiące to kolejne klęski miłośników przyrody tatrzańskiej. Wybudowano obserwatorium na Kasprowym Wierchu, hotel na Kalatówkach i drogę do Morskiego Oka. 13 sierpnia 1935 r. wszyscy członkowie PROP, protestując przeciwko takim decyzjom, złożyli mandaty. Powołanie komisji organizacyjnej Tatrzańskiego Parku Narodowego spowodowało ponowne przyjęcie mandatów, lecz kiedy okazało się, że w ślad za deklaracjami nie idą żadne czyny, członkowie PROP ponownie zrzekli się swoich stanowisk.

Należy jeszcze wspomnieć o kolejnych nowych koncepcjach teoretycznych w dziedzinie ochrony przyrody. Ich autorem był prof. Adam Wodziczko (1887 – 1948), także uczeń Mariana Raciborskiego. Postulował on rozszerzenie działalności ochroniarskiej na całość środowiska życia człowieka (a więc także na środowisko już przekształcone) w miejsce konserwatorskiej tylko roli ochrony przyrody. Ponieważ człowiek jest wraz ze swoją gospodarką częścią przyrody, musi dbać o nią jak dobry gospodarz w taki sposób, aby umożliwiała mu ona życie w harmonijnym rozwoju. Istnieje więc potrzeba kontroli eksploatacji zasobów przyrody i opracowywanie zasad racjonalnego zeń korzystania, tak aby każdy człowiek miał możliwość pracy i życia w zdrowym środowisku. Naukę o dobrych warunkach życiowych nazwał on euteniką. Te na wskroś nowoczesne koncepcje, wysunięte już przed II wojną światową nie straciły do dziś aktualności. Prof. A. Wodziczko śmiało można uznać za prekursora nowoczesnych idei ochrony środowiska, które to idee znalazły wyraz w rozwiązaniach ustawy o ochronie przyrody z 7 kwietnia 1949 r. Ochrona przyrody oznaczała w nowej ustawie już nie tylko zachowywanie w stanie nieskażonym fragmentów przyrody, lecz:
„zachowanie, restytuowanie i właściwe użytkowanie: 1) zasobów przyrody, 2) tworów przyrody żywej i nieożywionej, tak poszczególnych okazów i ich skupień, jak i zbiorowisk na poszczególnych obszarach oraz gatunków roślin i zwierząt, których ochrona leży w interesie publicznym ze względów naukowych, estetycznych, historyczno pamiątkowych, zdrowotnych i społecznych oraz ze względu na swoiste cechy krajobrazu.” O wybitnie pionierskiej roli polskich rozwiązań teoretycznych w zakresie ochrony środowiska w skali światowej świadczy fakt, że Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody zmieniała nazwę na Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody i Jej Zasobów dopiero w 1956 r.

Wróćmy jeszcze do czasów przedwojennych. Cofnijmy się o kilka akapitów, do ustawy sanitarnej z 1919 r. W kolejnych latach uchwalonych zostało jeszcze kilka cząstkowych ustaw i pomniejszych aktów prawnych, koncentrujących się na poszczególnych komponentach środowiska lub na niektórych aspektach jego ochrony: ustawa wodna z 1922 r., prawo przemysłowe z 1927 r., rozporządzenie o zwalczaniu zaraźliwych chorób zwierzęcych i rozporządzenie o ochronie roślin przed chorobami, szkodnikami i chwastami z 1927 r., prawo łowieckie z 1927 r., prawo budowlane z 1928 r., prawo o opiece nad zabytkami z 1928 r., w którym mieściło się wiele obiektów uznawanych dziś za pomniki przyrody ożywionej i nieożywionej, prawo o ochronie zwierząt z 1928 r., regulujące kwestie tzw. humanitarnego traktowania zwierząt i obowiązujące do dziś, regulacje dotyczące zagospodarowania lasów państwowych z 1928 r., wprowadzające instytucje lasów ochronnych, prawo górnicze z 1930 r., ustawa o rybołówstwie z 1932 r. (zob. wcześniejsze starania prof. Nowickiego) oraz wspomniana już ustawa o ochronie przyrody z 10 marca 1934 r., która była pierwszą kompleksową regulacją prawną konserwatorskiej ochrony przyrody. Jak z powyższego widać, w czasach II RP dokonano kompleksowej regulacji prawnej w zakresie ochrony środowiska, na ile to wynikało z ówczesnych potrzeb, zaś nowoczesność tych rozwiązań stawiała nas w czołówce krajów europejskich. Te podstawy prawne ochrony środowiska zachowały wielokrotnie aktualność w czasach powojennych. Niektóre ustawy funkcjonują do dziś, w niektórych zachowano poszczególne konstrukcje prawne w zmienionym tylko ujęciu redakcyjnym. Dopiero w latach sześćdziesiątych uchwalono kilka ustaw o zupełnie nowej treści normatywnej, aby sprostać wymogom nowych czasów, przynoszących nowe problemy. Były to np. ustawa o substancjach trujących z 1963 r., ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych oraz rekultywacji gruntów z 1971 r.

Comments are closed.