You are here: Home > Ekologia > Koncepcja ekorozwoju Polski

Koncepcja ekorozwoju Polski

W maju 1991 roku parlament Rzeczypospolitej zaakceptował dokument pod nazwą „Polityka ekologiczna państwa”, który zawiera wytyczne prowadzenia działalności restrukturyzacyjnej w poszczególnych działach gospodarki narodowej, uwzględniającej wymogi ochrony środowiska. Celem „Polityki ekologicznej państwa”, jest propagowanie takiej działalności gospodarczej, która wytwarza produkty trwałe i wysokiej jakości, zużywając przy tym jak najmniej surowców nieodnawialnych, w tym energii, i minimalizuje eksploatację innych zasobów przyrody (woda, powietrze itp.).

Gospodarka narodowa znajduje się obecnie w gorącym okresie przemian. Konieczność jej głębokiej restrukturyzacji podyktowana jest nie tylko wymogiem konkurencyjności wobec gospodarki światowej, ale również — a może przede wszystkim — troską o zachowanie i restytuowanie zasobów przyrody. Nie jest bowiem możliwe prowadzenie efektywnych działań na rzecz poprawy stanu środowiska bez likwidacji źródeł jego degradacji. Dopiero zatrzymanie procesu „wyrzucania” do środowiska milionów ton nie zużytych surowców w postaci ścieków, gazów, pyłów, odpadów komunalnych i przemysłowych pozwoli podjąć efektywne działania — zmierzające od naprawienia wyrządzonych środowisku przyrodniczemu szkód.

Dotychczasowy model funkcjonowania przemysłu cechował się znaczną energochłonnością, tzn. na jednostkę wytworznego produktu zużywano bardzo dużo energii, znaczną materiałochłonnością i dużym stopniem dekapitalizacji parku maszynowego. Aby podjęte reformy zakończyły się pomyślnie, konieczna jest zmiana struktury gałęziowej polskiego przemysłu. Redukcji ulec muszą gałęzie tradycyjnie preferowane w systemie socjalistycznym — hutnictwo i przemysł wydobywczy. W ich miejsce rozwijać należy nowoczesny przemysł chemiczny (m. in. tworzywa sztuczne, farmaceutyki), przemysł elektroniczny, tejekomuni-kacyjny i audiowizualny, inżynierii materiałowej, biotechnologii, informatykę i automatykę oraz przemysł urządzeń dla ochrony środowiska, który szczególnie w naszym kraju posiada duży rynek zbytu.

Rozwój gospodarki wiąże się z rosnącym zużyciem energii. Ponieważ jednak gospodarka polska cechowała się znaczną energochłonością zamiast szukać nowych źródeł energii — wysiłki powinny zostać skoncentrowne na wdrażaniu technologii energooszczędnych. Dotyczy to zarówno sektora producentów energii, jak i jej odbiorców. Oszczędności można poszukiwać na rozmaitych polach, jak np.:

  • wykorzystanie metanu towarzyszącego w dużych ilościach pokładom węgla kamiennego,
  • rozwijanie nowoczesnych technologii zgazowywania węgla,
  • stymulowanie wzrostu udziału źródeł niewyczerpywalnych w bilansie energetycznym kraju,
  • modernizacja sieci dystrybucji energii elektrycznej, m. in. należy zwiększyć udział linii wysokiego napięcia (400 kV i wyższe) w systemie sieci energetycznych, co pozwoli zmniejszyć straty powstające podczas przesyłania energii na duże odległości,
  • reforma systemu ciepłowniczego, która objąć powinna likwidację małych pieców i kotłowni i przyłączenie ich dotychczasowych użytkowników do dużych sieci ciepłowniczych, zamianę elektrowni w elektrociepłownie (aby wykorzystać ciepło oddawane bezproduktywnie w układzie chłodniczym) oraz modernizację systemu dytrybucji ciepła, który cechuje się dużymi stratami ponoszonymi podczas transportu,
  • poprawę izolacji budynków mieszkalnych i innych pomieszczeń komunalnych i przemysłowych,
  • zainstalowanie liczników i regulatorów zużycia energi cieplnej u odbiorców końcowych, co wymusi u nich działania oszczędnościowe; dotychczasowy system płacenia stawek zryczałtowanych i brak możliwości regulowania podaży ciepła prowadził do jego marnotrawstwa.

Rolnictwo polskie cechuje duże rozdrobnienie gospodarstw, mała ich powierzchnia (średnio 6,5 ha), stosowanie niewielkich ilości środków ochrony roślin i nawozów sztucznych oraz pogłębiający się deficyt wody. Aby produkty naszego rolnictwa nie zostały wyparte przez tanie — z powodu ogromnych dotacji — produkty rolnictwa krajów wysoko rozwiniętych, konieczne jest dokonanie wielu zmian. Rolnictwo polskie cechuje się niskimi nakładami kapitałowymi i maszynowymi. Aby dorównać wysokonakładowemu rolnictwu krajów rozwiniętych, należałoby ponieść ogromne nakłady finansowe, na które nas po prostu nie stać. Ponadto intensywny typ rolnictwa dominujący w tych krajach wywiera negatywny wpływ na środowisko przyrodnicze.

Wszystkie wyżej wymienione czynniki sprawiają, że szansy dla polskiego rolnictwa należy szukać nie w jego intensyfikacji, lecz w ekologizacji. Rolnictwo ekologiczne nie traktuje ziemi jako fabryki żywności, którą można eksploatować bez ograniczeń, lecz działa w kategoriach agroekosystemu — opiera się przede wszystkim na procesach przyrodniczych i eliminuje do minimum stosowanie nawozów sztucznych, chemicznych środków ochrony roślin i głębokiej orki, tzw. regulówki, która niszczy profil glebowy do głębokości 1 metra i zwiększa podatność na erozję. W ich miejsce preferuje się biologiczne środki ochrony roślin, stosowanie nawozów organicznych, obecność użytków ekologicznych i stosowanie odpowiedniego płodozmianu. Ziemia użytkowana rolniczo w naszym kraju — mimo dużego skażenia środowiska na obszarach zagrożenia ekologicznego — produkuje w większości zdrową żywność, spełniającą wymagania Światowej Organizacji do Spraw Żywienia i Rolnictwa (FAO) i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Jest ona znacznie mniej wyjałowiona i nasycona środkami chemicznymi niż grunty orne w krajach wysoko rozwiniętych. Wielokierunkowa produkcja rolnicza, stosowana w wielu małych gospodarstwach, nastawionych na samowystarczalność oraz mało zniszczony świat dzikiej przyrody stanowi dobrą bazę wyjściową dla szerokiego zastosowania rolnictwa ekologicznego. Warunkiem wstępnym jest jednak rozwój oświaty rolnej i zorganizowanie sieci punktów informacyjnych traktujących o sposobach ekologizacji rolnictwa.

Comments are closed.