You are here: Home > Ekologia > Gleby

Gleby

Gleba stanowi bezpośrednie podłoże, na którym rozwija się absolutna większość roślin lądowych, stanowiąc dla nich źródło substancji odżywczych i wody. Kształtuje się ona zarówno pod wpływem czynników litologicznych, hydrologicznych (typ gleby zależy od rodzaju podłoża i od stopnia uwodnienia) i klimatycznych, jak i drobnoustrojów glebowych oraz pokrywającej ją szaty roślinnej.

Gleby znajdują się przede wszystkim pod wpływem atmosfery, zaś gleby hy-drogeniczne także pod wpływem wód gruntowych. Typ gleby decyduje ojej wła-ściowościach, te zaś z kolei — o podatności na różnorodne formy zagrożenia. Największe zmiany fizyko – chemiczne wywołuje zmiana odczynu oraz nadmierne stężenie metali ciężkich. Dodatkowym problemem jest podatność gleb na erozję, zależna nie tylko od typu gleby, ale przede wszystkim od chroniącej ją okrywy roślinnej, nachylenia zboczy oraz przesuszenia, przenawożenia i układu bruzd ornych, związanego głównie z zabiegami agrotechnicznymi.

Wzrost kwasowości gleb następuje w wyniku przedostawania się do niej z atmosfery tlenków siarki i azotu. Na zakwaszenie narażone są najbardziej gleby kwaśne z natury, do których zaliczymy w Polsce bielice oraz gleby inicjalne obszarów górskich. Dla bielic charakterystyczna jest formacja borów, zaś drzewa iglaste wytwarzają dużo aktywnych kwasów organicznych, które ułatwiają wymywanie z gleb soli mineralnych i wapnia. Związki wapnia pełnią w glebie bardzo ważną rolę. Wpływają one buforująco na jej odczyn (hamują więc wzrost kwasowości) oraz zapobiegają wymywaniu z gleby soli mineralnych. Wzrost kwasowości prowadzi do wymywania soli mineralnych i do zmian w kompleksie sorpcyjnym gleby, co prowadzi do jej zubożenia. Kwaśne środowisko sprzyja również uwalnianiu się związków glinu Al, które oddziałują toksycznie na system korzeniowy. Podwyższona kwasowość sprzyja rozwojowi grzybów i powoduje zmniejszenie się ilości bakterii glebowych, co doprowadza do zmniejszenia przyrostu substancji organicznej. Straty w plonach roślin sięgają W takich warunkach kilkudziesięciu procent.

Oddziaływanie przemysłu przejawia się między innymi emisją związków zakwaszających. Teoretycznie więc najbardziej zakwaszone gleby powinny występować na obszarach o największej emisji SO, i NOx. Czym jednak wytłumaczyć większe zakwaszenie w Suwałkach i Beskidach niż na Górnym Śląsku? Przypadkowo przemysł sam częściowo neutralizuje wyrządzane szkody. Pyły, produkowane wr szczególnie dużych ilościach przez energetykę, wpływają neutralizująco na oddziaływanie kwasów, ponieważ posiadają odczyn alkaliczny. Szczególnie duży opad pyłów alkalicznych notuje się w pobliżu wielkich kombinatów wapienniczo – cementowych. Gdy w7 Zagłębiu Ruhry w RFN udało się ograniczyć emisję pyłów do minimum (co jest tańsze i łatwiejsze od redukcji gazów), nieoczekiwanie wzrosło zakwaszenie na tym obszarze.

Pierwiastki z grupy metali nieżelaznych dostarczane są do gleby drogą atmosferyczną i ze spływem powierzchniowym i podziemnym. Najintensywniejszą depozycję obserwujemy w pobliżu hut metali nieżelaznych (w Polsce huty miedzi w okolicach Legnicy i huty cynku i ołowiu na Górnym Śląsku), elektrowni węglowych i rafinerii oraz wzdłuż najbardziej ruchliwych ciągów komunikacyjnych. Dodatkowym źródłem są także przedsiębiorstwa przemysłu chemicznego, przede wszystkim fabryki nawozów mineralnych.

Niektóre pierwiastki, jak kadm Cd, cynk Zn, miedź Cu, nikiel Ni, ołów Pb, tor Th, uran U, fluor F, ulegają bardzo łatwo kumulacji w roślinach, co stanowi zagrożenie dla produktów żywnościowych, najbardziej dla tych, które otrzymujemy z produktów pochodzących z końcowego odcinka łańcucha troficznego. Pierwiastki śladowe oddziałują także toksycznie na rośliny, zakłócając ich metabolizm wewnątrzkomórkowy.

Zasolenie gleb następuje na skutek przenawożenia nawozami i stosowania soli jako środków przeciwdziałających zlodzeniu ciągów komunikacyjnych.

Trzy procesy przyrodnicze, którym człowiek nadzwyczajnie ułatwił swojądzia-łalność, odpowiedzialne są za obniżanie stopnia przydatności gleb dla rolnictwa. Jest to spłukiwanie powierzchniowe, czyli przemieszczanie na stokach pokrywy glebowej i skalnej przez powierzchniowy spływ wody, erozja wąwozowa, czyli rozcinanie warstw skalnych głębokimi żłobinami i wąwozami przy udziale wody oraz erozja wietrzna, czyli wywiewanie cząsteczek z nieosłoniętej powierzchni gleby. Gleby najbardziej narażone na spłukiwanie to gleby na lessach, na utworach pyłowych i luźnych piaskach. Łącznie procesami spłukiwania zagrożonych jest 28% powierzchni kraju, w tym silnie — 3,5%. Wąwozy powstają przede wszystkim wskutek rozmywania dróg gruntowych (bez twardej nawierzchni). Narażonych jest na nią ponad 18% powierzchni kraju, przy czym w’ niektórych województwach odsetek gruntów narażonych na silną i bardzo silną erozję wynosi ponad 20% (woj. tarnowskie i krośnieńskie). Erozja wietrzna zagraża również ponad 28% wszystkich gruntów.

Ponieważ powierzchnia gruntów rolnych i leśnych od końca II wojny światowej ulega stałemu zmniejszeniu, konieczna jest konsekwentna ich ochrona przed zmianą przeznaczenia. Grunte te są zabierane w wyniku rozwoju urbanizacji, transportu i przemysłu. Corocznie ubywa kilka tysięcy ha użytków rolnych, w tym ok. 1 – 2 tys. ha gleb bardzo dobrych klas.

Gruntów zdewastowanych (całkowita utrata wartości użytkowej) i zdegradowanych (częściowa utrata wartości użytkowej) było w roku 1993 prawie 900 km2, z czego w ciągu tegoż roku rekultywowano zaledwie 2,5%. Natomiast dane Instytutu Ochrony Środowiska szacują obszar gruntów zdegradowanych na ponad 8400 km2, a zagrożonych degradacją na prawie 40.000 km2.

Comments are closed.