You are here: Home > Ekologia > Dziura ozonowa

Dziura ozonowa

„Dziura ozonowa”, czyli zanikanie ozonu w stratosferze to problem bardzo młody. Jeśli freony odkryto w 1928 roku, a ich produkcję rozpoczęto trochę później, to pierwsze sygnały o zagrożeniu warstwy ozonowej przez freony (ponieważ już kilka lat wcześniej wyrażano zaniepokojenie skutkami lotów samolotów ponaddźwiękowych dla niszczenia ozonu) pojawiły się w 1974 w Ameryce, zaś wiosną 1985 naukowcy brytyjscy odkryli nad Antarktydą spadek poziomu ozonu o 40 — 50 %.

Mianem „dziury ozonowej” określa się niższe od przeciętnego stężenie ozonu w stratosferze, spowodowane rozpadem tlenu trójcząstecz-kowego (03) na jedno i dwucząsteczkowy (O i 02). Głównym sprawcą rozpadu O, są freony.

Ozon znajduje się w stratosferze w stanie dynamicznej równowagi, podlegając ciągłym procesom tworzenia i niszczenia pod wpływem promieniowania ultrafioletowego. Warstwa ozonu chroni powierzchnię Ziemi przed dopływem promieniowania ultrafioletowego, które jest zabójcze dla organizmów żywych.

Freony — związki nie występujące w naturze – są tanie w produkcji, nie sprawiają problemów z przechowywaniem i transportem. Stosuje się je głównie w urządzeniach chłodniczych (lodówki, zamrażarki, chłodziarki) i klimaty zacyjnych, w aerozolach i przy produkcji pianki poliuretanowej (materiał izolacyjny i opakowaniowy) —jako środek porotwórczy oraz jako środek czyszczący dla tworzyw sztucznych, co znajduje zastosowanie przede wszystkim przy komputerach. Najbardziej szkodliwe związki to freon 11 i freon 12 (CFC-ł ł i CFC-12). Wzrost światowej produkcji tych związków obrazuje ryc. 114. Łącznie zo- I stało już wyprodukowanych ponad 20 min ton tych szkodliwych substancji. Ich okres rozpadu jest bardzo długi i wynosi odpowiednio 65 lat dla CFC-ł 1 i 130 lai dla CFC-12, przy czym możliwy jest on jedynie w stratosferze, pod wpływem promienowania UV; wtroposferze związki te są praktycznie niezniszczalne.

Freony stanowią zagrożenie ze względu na ich skład chemiczny. Są to bowiem chloro-fluoropochodne węglowodorów, zawierające w swym składzie atomy chloru i fluoru, który jest nieszkodliwy. Szkodliwy jest jednak chlor, kto” uwolniony z freonu w stratosferze, pełni funkcje katalizatora w rozpadzie cząsteczek ozonu i jak każdy katalizator, wychodzi z tej reakcji nie zmieniony. Z tej przyczyny jeden atom chloru może rozbić 100.000 cząsteczek ozonu. Jeszcze gorszy jest brom, dostarczany do atmosfery w związkach halonowych, a jego siła niszczycielska jest 3 — 10 razy większa niż chloru. Podobnie działa czterochlorek węgla, trój chloroetan i bromek metylu, związki azotu i wodoru oraz procesy naturalne, jak np. wyrzucanie ogromnych ilości chloru podczas erupcji wulkanicznych.
Skoro wiadomo już, dlaczego rozpada się warstwa ozonowa, zobaczmy teraz, gdzie zjawisko przybrało największe rozmiary. Skrajnym, dotąd notowanym, przypadkiem było zmniejszenie zawartości O, w stratosferze na wysokości 14 — 18 km w Punta Arenas (najdalej na południe wysunięte miasto na kuli ziemskiej w Chile) aż o 97 %. Spadek poziomu O, w dziurze nad całą Antarktydą we wrześniu 1992 roku wyniósł 60 %. Średni, wczesnowiosenny poziom ozonu nad Europą obniżył się w dziesięcioleciu 1981 —91 o 8%, a więc dwa razy szybciej niż zakładano.

Głównym zagrożeniem dla biosfery, spowodowanym zanikaniem ozonu, jest wzrost ilości promieniowania ultrafioletowego, które powoduje niszczenie struktur białkowych i kwasów nukleinowych, a także — w mniejszych dawkach — wywołuje niebezpieczne choroby, przede wszystkim raka skóry, wraz z jego złośliwą odmianą – czerniakiem, zaćmę, oparzenia skóry oraz przyczynia się do zmniejszenia odporności w chorobach skórnych.

 

Comments are closed.