You are here: Home > Ekologia > Doliny rzeczne

Doliny rzeczne

Doliny rzeczne często przestały spełniać swoje funkcje w wyniku intensywnego użytkowania przez osadnictwo, regulowania, przecinania tamami i zaporami energetycznymi czy też betonowania. Walory rekreacyjne i estetyka krajobrazu zostały zakłócone. Uregulowanie spowodowało wyginięcie wyżej położonych zbiorowisk zalewowych, zniknęła także pionierska roślinność rozwijająca się podczas niskich stanów wód. Wręcz kataklizm dotknął florę i faunę samej rzeki. Zubożenie naturalnych układów ekologicznych, a przede wszystkim niszczenie najbogatszych gatunkowo stref granicznych poszczególnych ekosystemów stanowi w tej chwili największą troskę ekologów. Najlepszym chyba przykładem naruszenia równowagi hydrologiczno – ekologicznej rzek są powodzie, które od kilku lat nawiedzają kraje zachodnioeuropejskie, szczególnie RFN i Holandię. Nadmierne uregulowanie Renu, który płynie w swoim górnym biegu w betonowym korycie, jego odcięcie od naturalnych rozlewisk, agresywna turystyka w Alpach, prowadząca do erozji stoków i gwałtownych spływów z gór mas wody z topniejącego lodu i śniegu wywołały nie notowane od stuleci podniesienie poziomu wód w środkowym i dolnym biegu Renu oraz konieczność ewakuowania największej od czasu przerwania Wielkiej Tamy w Holandii liczby ludności.

Bezpośrednim skutkiem regulacji koryta rzeki jest zmiana parametrów hydrologicznych samej rzeki. Pogłębienie jej koryta powoduje obniżenie poziomu wód gruntowych, zaś zwężenie koryta lub skrócenie i wyprostowanie biegu rzeki powoduje zwiększenie prędkości przepływu wody, a co za tym — idzie nasilenie erozji wgłębnej i bocznej. Naturalną koleją rzeczy należy więc brzeg i koryto umacniać, a czyni się to często przez jego wybetonownie lub wyłożenie kamieniami, co uniemożliwia oczywiście rozwój roślin. Konsekwencją uregulowania rzeki jest zanik różnorodności ukształtowania koryta, a wraz z nim także wielu biotopów, jak np. wysp i mielizn, roślinności przybrzeżnej i śródkorytowej, zatok, starorzeczy, odcinków głębszych, o spokojniejszym przepływie. Wzrost prędkości przepływu wody powoduje także zwiększenie transportu zawiesiny, co powoduje zmniejszenie sedymentacji osadów.

Często regulacji rzek towarzyszy budowa pełniących różnorodne funkcje (np. retencyjne, zaopatrzenia w wodę, energetyczne) zbiorników zaporowych lub mniejszych stopni wodnych. Odbija się to ujemnie na stanie jakości wody, której zmniejszenie wywołane jest przede wszystkim zwiększonym deficytem tlenowym, co powoduje w skrajnych przypadkach skutki katastrofalne, jak np. masowe wyginięcie ryb w Zbiorniku Włocławskim. Spowolnienie nurtu powoduje także zwiększoną depozycję osadów, w których gromadzą się biogeny, co prowadzi w rezultacie końcowym do błędnego koła eutrofizacji, analogicznie do procesów zachodzących w jeziorach. Należy wziąć jednak pod uwagę, że rzeka niesie znacznie większy ładunek zanieczyszczeń, aniżeli dopływa do jeziora (ładunki zanieczyszczeń dostarczane są ze znacznie większej zlewni). Bardzo krótki czas retencji wody w zbiorniku wpływa dodatnio na jej jakość, gdyż pewna ilość substancji zanieczyszczającej zostanie wytrącona. Dłuższy czas retencji wywołuje już jednak — intensywniejszy niż w rzece — rozwój fitoplanktonu, co pociąga za sobą rozwój zooplanktonu, to z kolei oczywiście potęguje eutrofizcję i jednoczesny wzrost zapotrzebowania na tlen; widzimy więc, że czas retencji wody w zbiorniku odgrywa bardzo ważną rolę. Niskostopniowa kaskadyzacja niezbyt zanieczyszczonej rzeki może więc wpływać dodatnio na stan czystości jej wód. Nie da się uniknąć jednak zmian w środowisku, zaś ich ostateczny bilans zawsze pozostaje dyskusyjny. Nigdy jednak nie przynosi korzyści regulacja rzeki zanieczyszczonej. Bezwzględnym warunkiem wstępnym planowania regulacji rzeki powinno być jej oczyszczenie. Dodatkowo zapory wodne na rzekach stanowią nieprzebyte przeszkody dla ryb wędrownych, głównie łososia, troci i certy, a stosowanie przepławek, szczególnie przy wysokich zaporach, jest mało skuteczne. Stąd wymagane jest sztuczne zarybianie rzek, co powiększa koszty gospodarki rybackiej i wędkarstwa.

Transport rzeczny niekorzystnie oddziałuje na środowisko rzeki przez zabudowę jej brzegów urządzeniemi portowymi, niszczenie brzegów poprzez wzmożone falowanie, niszczenie układu osadów dennych w płytkich odcinkach rzeki, zanieczyszczanie wód olejami, spalinami, przewożonym towarem i fekaliami oraz hałas.

Comments are closed.